Turysta Ziemi Rybnickiej

Lokalne grupy geokeszerów coraz częściej nawiązują współpracę z PTTK. 16.05.2014 na Śląsku opublikowanych zostanie 78 skrytek składających się na serię „Turysta Ziemi Rybnickiej”. W dniu publikacji zaplanowano spotkanie (, ), podczas którego zostaną przedstawione szczegóły projektu.

Jak zwykle w takich przypadkach, wśród społeczności krąży wiele plotek, łowcy FTFów zacierają ręce a autorzy udzielają jedynie lakonicznych informacji, chcąc do końca utrzymać w sekrecie szczegóły. Po wielu godzinach negocjacji, udało się namówić współautorkę na uchylenie rąbka tajemnicy.

GPL: Kto jest autorem pomysłu i jak doszło do tego, że projekt zakładacie w cztery osoby?
Dzyndzolina: pomysłodawcą i inicjatorem projektu jest kris walker – aktywny keszer z Rybnika, ale i członek zarządu tutejszego oddziału PTTK. Ideę projektu opierał o stopnie odznaki Turysta Ziemi Rybnickiej, a ta zawiera wykaz ponad 70 miejscowości wymaganych do jej zdobycia. Kris zaprosił lokalnych keszerów – TolBoya, GFSa i mnie do wspólnego przedsięwzięcia. Spotkaliśmy się, podzieliliśmy obszarem i ruszyliśmy w teren 🙂

GPL: Liczba skrzynek jest niemała a i obszar (Racibórz-Knurów-Żory-Jastrzębie) spory. Każdy z Was ma swój „rejon”?
Dzyndzolina: Podzieliliśmy się terenem ze względu na możliwość dojazdu do niego (mając na uwadze późniejsze ewentualne serwisowanie skrzynek), bądź znajomość danej okolicy. Często, by założyć skrzynkę w danej miejscowości trzeba było dosłownie objechać ją wzdłuż i wszerz, by znaleźć dogodne miejsce. Projekt zakłada umieszczenie skrzynki w obszarze danej miejscowości, tak by zachęcić do jej odwiedzenia (zwłaszcza dla osób równolegle zdobywających odznakę PTTKu). Ale nie chcieliśmy też blokować głównych atrakcji danej miejscowości. Tym sposobem skrzynki są umiejscowione często na obrzeżach danej wsi, miasta bądź dzielnicy, pozostawiając nadal możliwość zakładania skrzynek w miejscach wartych odwiedzenia.
Każdy z zakładających przygotował skrzynkę bonusową. Aby je zdobyć trzeba będzie notować litery/cyfry z logbooków. Ponadto zwieńczeniem serii będzie skrzynka finałowa.
GPL: Czego się spodziewać przyjeżdżając do Rybnika? Powiedz coś o typach, rozmiarach i poziomach trudności. Czym zaskoczycie zdobywców?
Dzyndzolina: Sam event piątkowy ma na celu zaznajomienie z ideą projektu, ale też ma stworzyć okazję do spotkania szerokiego grona użytkowników obu serwisów. Podczas eventu opowiemy o perypetiach związanych z jego powstawaniem, zaprosimy obecnych do zakładania nowych skrzynek w obrębie danych miejscowości.
Projekt jest zróżnicowany pod względem trudności, rozmiarów skrzynek, ale przede wszystkim typów maskowań. Każdy z nas korzystał ze swojego doświadczenia, ale też inspirowaliśmy się wzajemnie. Na pewno pojawi się parę mulciaków, quizów, trzeba będzie odwiedzić niejedno drzewo, pogrzebać w wodzie, wspiąć się na hałdę, wykazać się dobrym zmysłem węchu.
Ja w swoich skrzynkach starałam się unikać mikrusów, zależało mi na stworzeniu 17 pełnowartościowych skrzynek, z fantami, ręcznie robionymi certyfikatami.
Wiem, że chłopaki spędzili ogrom godzin w swoich warsztatach wiercąc, betonując i ogólnie tworząc coraz to bardziej wymyślne maskowania. Jednakże nie ukrywam, że zależy nam na `delektowaniu` się danym projektem przez keszerów, odwiedzaniu danych miejscowości, odkrywaniu ich uroku, a nie masowym zaliczaniu skrzynek.
GPL: To dobry projekt na weekendowy wypad? Ile czasu trzeba będzie zarezerwować aby móc zdobyć całą serię?
Dzyndzolina: Samochodowo – jest szansa na zdobycie serii w jeden dzień, ale projekt raczej jest weekendową opcją. Jeśli ktoś przymierza się do rowerowego zdobywania – polecam uzbroić się cierpliwość 🙂 Ja osobiście większość skrzynek zakładałam właśnie rowerowo i robiąc wypady na relacjach Rybnik-Racibórz i okoliczne kierunki dobiłam do ponad 500 kilometrów tylko w tym celu 🙂
GPL: Publikację zapowiedziano na godzinę 19:00 w piątek, spodziewacie się szturmu na FTFy i walki o nie do białego rana?
Dzyndzolina: Z zapowiedzi wynika, że na event przybędzie sporo osób od lat walczących o pierwsze znalezienia. Czesi zapewne również się pojawią, a doświadczenie pokazuje, że ich upór jest niezrównany 🙂 Po publikacji skrzynek będzie możliwość pobrania na miejscu gpxów tak, by od razu móc ruszyć w teren. Wszystkim wybierającym się po skrzynki życzymy powodzenia, ale też prosimy o zachowanie godne keszera, by nasza zabawa przynosiła tylko same korzyści, a nie pozostawiała za sobą jakichkolwiek negatywnych ingerencji w środowisko.
GPL: Dziękuję za wywiad 😉

W evencie wezmą udział nie tylko fanatycy geocachingu ze Śląska. Organizatorzy spodziewają się uczestników z Krakowa, Opola i Trójmiasta a do wyznaczonej daty pozostał jeszcze ponad tydzień. Z pewnością warto wygospodarować trochę czasu i przybyć na południe Polski, bo zapowiada się ciekawy weekend na rybnickiej ziemi!