Nie takie multicache straszne..

Multicache, w skrócie nazywane „mulciakami” stanowią w Polsce zaledwie niecałe 7% skrytek (dane na dzień publikacji, wg geocaching.pl). Wielu graczy pomija kesze z pomarańczową ikonką nawet nie czytając opisu – po co zadawać sobie trudu dla jednej skrytki jeśli w tym samym czasie można „zrobić” kilka tradycyjnych i „podnieść” licznik znalezień? W czasach „geocachingu na wyścigi” ten typ zapewne jeszcze bardziej straci na popularności a dobrze przygotowane multi daje więcej satysfakcji niż kilkanaście przeciętnych „tradycyjniaków”.

Wiele etapów
Założeniem tego typu jest wieloetapowość. Stacje powinny być co najmniej dwie – lokalizacja startowa i finał, gdzie ukryto pojemnik z logbookiem. Ta najkrótsza forma jest często używana w miejscach, gdzie trudno ukryć fizyczny pojemnik a współrzędne wskazują ciekawe miejsce. Koordynaty końcowe ustalamy odpowiadając na proste pytania, na które odpowiedzi znajdują się we wskazanym punkcie.
Maksymalna liczba etapów nie jest w żaden sposób ograniczana, jednak w praktyce przy dziesięciu stacjach poszukiwacz zaczyna się nudzić, szczególnie jeśli wszystkie pośrednie punkty (fizyczne lub wirtualne) są podobne. Liczba odwiedzających jest odwrotnie proporcjonalna do liczby etapów – im więcej „przystanków”, tym mniej znalezień.

Długość trasy
„Droga jest celem” to tylko proste i niezbyt aktualne hasło, więc proste multicache bywają skrócone do pięciu (!) metrów. Kilku(nasto)kilometrowe multi to już skrytki najczęściej dedykowane dla rowerzystów lub prawdziwych fanów długich spacerów 😉 Pomijając krótkie multi (do 1km), optymalną długością trasy wydaje się odcinek 3-6km – w sam raz na niedzielny spacer.
Podobnie jak w przypadku liczby etapów, długość trasy jest odwrotnie proporcjonalna do liczby znalezień. W praktyce powyżej 5km pokonują najbardziej zdeterminowani poszukiwacze (chyba, że można podjechać samochodem ;-)).

Różne etapy
Mikropojemnik z karteczką zawierającą współrzędne następnego etapu, magnetyczna plakietka lub wręcz nalepka z liczbami to proste sposoby na kolejne stacje, mają jednak pewną wadę – jeśli któregoś z etapów zabraknie lub stanie się nieczytelny, skrytka będzie trudniejsza lub wręcz niemożliwa do znalezienia.
Znacznie bardziej „skuteczne” (szczególnie w warunkach miejskich) jest budowanie etapów wirtualnych, gdzie gracz w oparciu o istniejące elementy (tablice, części budynków, pomników) sam ustali wspórzędne wg wzoru. W tym przypadku należy jednak przewidzieć, że mogą nastąpić pewne zmiany w krajobrazie – liczenie drzew niekoniecznie jest dobrym pomysłem (szczególnie biorąc pod uwagę sytuację w Polsce ;-))


Oczywiście każdy z etapów można wręcz dowolnie rozwijać, dodając odpowiednie atrybuty – elektroniczne wyświetlacze aktywowane w nocy światłem latarki, odblaski czy znaczniki widoczne w świetle UV również mogą służyć jako części skrytki multicache. Oczywiście każdy taki element zwiększa koszt skrytki, jednak rośnie też jej atrakcyjność.

#geocaching #geocachingpolska #geocach

A post shared by @sentriste on

Czasami znalezienie karteczki ze współrzędnymi może być trudne..


Multicache, gdzie finałową lokalizację wyznaczamy na podstawie odległości od punktu startowego i azymutu to najbardziej „bezobsługowa” metoda, jednak w całości do wyliczenia sprzed komputera, więc jeśli chcemy zaprowadzić innych graczy w wyznaczone miejsce, raczej tego sposobu unikajmy.

Finał
Jeśli keszer po pięciu kilometrach spaceru w lesie i dziesięciu etapach pośrednich dociera na finał a tam znajduje.. PETa to może być – mówiąc delikatnie – rozczarowany. Pojemnik finałowy powinien być zwieńczeniem wieloetapowej skrytki i z pewnością ma ogromny wpływ na ocenę całego kesza.

Trasa
Dobre wyznaczenie trasy jest wbrew pozorom niełatwe. Idealnie skonstruowana trasa kończy się w pobliżu punktu startowego – w ten sposób poszukiwacz po dokonaniu wpisu nie musi pokonywać dodatkowo kilku kilometrów aby wrócić do samochodu. W praktyce trafiamy często na inne skrytki w okolicy a należy pamiętać, że każdy fizyczny etap powinien znajdować się nie bliżej niż 161m od fizycznego elementu innych skrytek.
Oczywiście w przypadku krótkich (dwuetapowych) multi to niemożliwe.

Podsumowanie
Zakładając skrytkę typu multicache trzeba liczyć się z tym, że nie będzie tylu znalezień co sąsiadujący kesz tradycyjny z atrybutem park&grab. Czasami między kolejnymi znalezieniami będą kilkutygodniowe przerwy, co – niestety – niektórych dodatkowo zniechęca do poszukiwań. W przypadku takich „okienek” warto co jakiś czas sprawdzić skrytkę i dodać odpowiedniego loga.