Mam więcej FP niż Ty!

Suma uzyskanych „ulubień” dla skrytek (FP) jest drugą (po liczbie znalezień) wartością, która pozwala na porównanie osiągnięć geokeszerów. W dobie wszechobecnych traili suma podpisanych logbooków w żaden sposób nie potwierdza doświadczenia. Nie odzwierciedla również ani czasu poświęconego na geocaching, ani tym bardziej odwiedzonych ciekawych miejsc. Czy liczba uzyskanych FP również w żaden sposób nie przekłada się na jakość zakładanych skrytek?

Nie do końca. Skrytka z pierwszego miejsca TOP20 w Polsce to Gdansk TB Hotel. Kesz w ciągu siedmiu lat „zebrał” ponad 750 „niebieskich serduszek”. Sporo, jednak biorąc pod uwagę lokalizację w ścisłym centrum atrakcyjnego turystycznie miasta, status Premium Member Only cache oraz sumę znalezień (ponad 2300) nie jest to wynik rewelacyjny.
Jakiś czas temu Gdansk TB Hotel był skrytką tygodnia w ogólnoświatowym plebiscycie Groundspeak, więc z pewnością można powiedzieć, że jest to kesz na światowym poziomie. Dlaczego tylko 41% znalazców ją wyróżniło? Chociaż miejsce lidera w Polsce (w 2017 roku) raczej zagrożone nie jest, ten kesz powinien mieć co najmniej dwa razy więcej FP.

Czy mikropojemnik typu PET zwyczajnie zawieszony na gałęzi nad rzeką zasługuje na wyróżnienie? Pewnie większość bez zastanowienia udzieli odpowiedzi przeczącej. Tymczasem na miejscach 5. i 6. listy TOP20 znajdują się właśnie takie kesze! Są znacznie młodsze (mają nieco ponad rok), ukryto je w miejscu turystycznie nieciekawym a mimo to mają średnio po 870 znalezień i 425 FP (54%!). Prawdopodobnie obie będą na szczycie listy TOP20 już w przyszłym roku.

Dlaczego?!
Obie mikroskrytki są częścią traila, który składa się z pięćdziesięciu keszy. Jego „niezwykłość” polega na poziomie trudności terenu, którą wyceniono na 5.0 – do podjęcia serii wymagany jest sprzęt pływający i umiejętności manewrowania. Nie bez znaczenia jest również lokalizacja na granicy z Niemcami i niedaleka odległość od Czech – taka seria jest unikatowa nie tylko w Polsce, więc przyciąga wielu miłośników geocachingu.
W przypadku serii RiverRubberRide nie powstał żaden „Bonus”, jednak w przypadku traili właśnie takie dodatkowe kesze z ikonką pytajnika zbierają największą liczbę FP, chociaż często są zwykłymi, niczym nie wyróżniającymi się pojemnikami. Znajdując 10 prostych skrytek otrzymujemy możliwość wyróżnienia jednej, więc właśnie ta finałowa służy do „zbierania” podziękowań w postaci niebieskich serduszek.

Niezależnie od powodów uzyskania danej liczby FP z pewnością jest to współczynnik, który powinien być powodem do dumy 😉 Jeśli mamy taką możliwość, „nagradzajmy” wybitne skrytki. Właściwie to jeden z niewielu sposobów na podziękowanie założycielowi za trud włożony w założenie i utrzymywanie skrytki. Jednocześnie ułatwiamy innym graczom odnalezienie w okolicy skrytek, które warto odwiedzić w pierwszej kolejności.

PS. Aby nawiązać do tytułu wpisu: tutaj możesz sprawdzić kto ma więcej FP od kogo 😉